Zakładki:
O Ptasi
Tych Panstwa odwiedzam:
|
piątek, 17 września 2010
Scenka podniecająca (sorry kochana, musiałam)
Rozmawiamy o nudzie w sexie.
Psiapsióła: Wiesz, ostatnio się kochamy. No i kochamy się i kochamy i tak nudno jakoś. I wiesz, ja mam taką piłkę gimnastyczną dużą, wiesz? No, i ta piłka mi się przykulała pod nogę i tak się normalnie podnieciłam!
Kurcze, gdyby ptasia wcześniej wiedziała to nie pożałowałaby 25, 50 zł na piłkę z Carrefoura.
Scenka ostra

Na weselu grill, ptasia wcina kiełbachę z chrzanem w absolutnej ciszy, ale w towarzystwie. Myśli, rozmyśla o życiu i chrzanie i rzecze:
Ptasia: Lubię chrzan...
(długa cisza)
Ptasia: Mogłabym jeść chrzan...
(długa cisza)
Ptasia: Jem chrzan!
Scenka powrotna ( bo ptasia wróciła po 4 latach )

W Tv leci reklama. W tle piosenka:
Tv: All right, all right...
Mama: O! O rajtach śpiewają. Ja też nie mam rajtków.
wtorek, 26 grudnia 2006
Scenki Króliczo-Bąkowe
Czas leci, a my we 3 w święta jak co roku. Jeszcze niedawno miałyśmy 6 lat, potem 8, 14, 20...a teraz siedzimy na biologocznej bombie zegarowej i cofamy się w rozwoju. PTASIA (patrząc na królika): Zając Durera... NIXON: Chyba Duracella, idiotko! *********** KUMPELA: Ptasia, jak tak siedzisz to Ci podgardle zwisa, masz drugą brodę. PTASIA: To już ten wiek. Za moment rozpełza się bąk... PTASIA do KUMPELI: No eeeej.. KUMPELA: To już ten wiek....
piątek, 22 grudnia 2006
Scenki Post-traumatyczne
Ptasia miała traumę, wyskubała sobie skrzydełka i teraz ma w domu OIOM dla idiotek z syndromem "puściłam się z mężczyzną niegotowym do związku". PTASIA: Ale gdzie Ci mężczyźni? PSIAPSIÓŁ: Wszyscy prawdziwi wyginęli w latach 39-45...a kwiat w 1410... *********************************************** PSIAPSIÓŁ: Wiesz, ja to bym mu nawet wpierdziel spuścił. Ale to jak wyciągać złotówkę z kociego gówna. Nie opłaca się.
Stópka Redakcyjna
Po cholernie długiej przerwie i kolejnym nieudanym związku (kiedy to rozkwit przeżywał blog "smutny") Ptasia wraca skąd przyszła i wznawia ptaśkowe dialogi.Przez ostatni czas troche się podialogowało z tym i owym, ale między pracą, studiami a byłym narzeczonym mizoginem jakoś się nie pisało, za co redakcja przeprasza, bije się piersi (pożądne C się raptem z tego zrobiło) i obiecuje natychmiastową poprawę.
sobota, 14 października 2006
Scenka Pocieszycielska

PTASIA: No i klops. Związałam się z południowcem i mam. Patriarchat i zamordyzm, kurna. PSIAPSIÓŁ:Widzisz! Bo trzeba było norwega brać. Miałabyś spokój, małą kuśkę i Volvo.
wtorek, 19 września 2006
Scenka Energetyczna

PTASIA: Mama, a wiesz,że ten mój facet to jest menedżerem do spraw energii w AISECU? MUTTER: Czego??? PTASIA: Energii, wiesz, elektrownie, wiatraki, takie tam. No energia... MUTTER: To znaczy włącza i wyłącza światło jak się zajęcia kończą?
wtorek, 05 września 2006
Scenka Romansowa

Jako,że byłam wyjechana to nie widziałam mutter przez tydzień, a wcześniej byłam tak rozrywkowa,że częściej widywałam wschody słońca niż własną matulę. Stoimy w kolejce w Rossmanie, patrzę na mutter: szpilki, nowa spódnica, brwi zrobione, ustka pomalowane, obwieszona biżu jak choinka, rozchichotana, dzierży w koszyku nową kredkę do oczu i puder. PTASIA: Wiesz, jakbym Cię nie znała to podejrzewałabym Cię o romans tak świetnie wyglądasz. MUTTER: Ale? PTASIA: Ale to chyba kwestia posezonowych wyprzedaży.
Scenka Parkingowa

Parkujemy pod centrum handlowym w poniedziałkowe popołudnie. Miejsc brak. MUTTER: No i co ci ludzie tu robią? Po kiego grzyba ich tu tyle nawiało? Nie mają co robić w poniedziałek? Aaa..zaraz zaraz, pierwszy był przecież. Oni wydają teraz pieniądze, których ja już dawno nie mam!
|